Nazwa stacji „Warszawa I” jest w owym czasie umowna, ponieważ na początku istniała tylko jedna stacja warszawska, nazwa ta pojawiła się z chwilą  uruchomienia drugiej, lokalnej stacji warszawskiej „Warszawa II”.
          Nowa koncesja otrzymana w 1929 roku nakładała na PR obowiązek wybudowania w Warszawie stacji o mocy 120 kW, obejmującej całą Polskę. Dla wykonania tego ambitnego zadania PR SA zaciągnęło na ten cel w Wielkiej Brytanii długoterminową pożyczkę, z terminem spłaty ostatniej raty w 1942 roku. Zamówiło przy tym nadajnik 120 kW w angielskiej firmie Marconi Wireless Co. Ltd., ale urządzenia towarzyszące miały zostać wyprodukowane w kraju.
Na lokalizację stacji nadawczej wybrano wieś Łazy pod Raszynem, przy drodze Warszawa – Katowice, odległą o ok. 23 km od centrum Warszawy. Taka lokalizacja nie będzie przeszkadzała mieszkańcom w odbiorze odległych stacji, a także planowanej, lokalnej stacji warszawskiej. Już w marcu 1930 roku, na zakupionej działce
o powierzchni18,5 ha, rozpoczęto budowę dużego budynku stacyjnego o kubaturze 3.380 m3.
Równocześnie budowano linię energetyczną z pobliskiej Elektrowni Okręgu Warszawskiego w Pruszkowie, podstację energetyczna o mocy 1 MW, a także studnie artezyjską oraz chłodnie kominową dla systemu chłodzenia lamp. Aparatura była montowana od września do grudnia 1930 roku przez angielskich i polskich specjalistów. Następnie trwały próby techniczne aż do osiągnięcia pełnej mocy
120 kW i stacja stopniowo przejmowała pracę nadajnika z Mokotowa.
Nowy nadajnik pracował na falach długich 1339 m.
Antena typu T została rozwieszona pomiędzy dwoma masztami o wysokości 200 m
i rozstawie 280 m i była to najwyżej na świecie zawieszona antena. Czworoboczny maszt u podstawy zakończony był kulą o średnicy 20 cm, stojącą we wklęsłym łożysku, ustawionym na dwóch warstwach izolatorów o średnicy 15 cm (12 szt.). Takie rozwiązanie zapewniało swobodne, naturalne odchylenia trzonu masztu od pionu. Maszt utrzymywany był przez 4 poziomy odciągów, kotwionych po dwa do jednego z sześciu żelbetowych fundamentów. Stalowe liny odciągowe wykonano na placu budowy, każda składała się z 50 – 60 drutów 4 mm, ułożonych wzdłuż (skrętka wykazuje zbyt dużą rozciągliwość) i wiązanych co kilka metrów. Ciężar masztu wynosił ok. 90 ton a 12 szt. odciągów ponad 30 ton. Montaż masztów trwał ok. 6 m-cy, a wykonała jego f-ma Cegielski z Poznania. Antena teowa z 4 linek poziomych
i 4 pionowych a całość była podnoszona i opuszczana przez dwie wyciągarki elektryczne przesuwające się wewnątrz masztów. W zimie, dla ochrony przed sadzią linki były nagrzewane prądem elektrycznym. Cała stacja nadawcza pobierała
ok. 530 kW energii elektrycznej.

Uroczyste otwarcie 120 kW stacji nadawczej w Raszynie nastąpiło 24 maja 1931 roku.
Była to wtedy najsilniejsza stacja radiofoniczna w Europie. Zasięg detektorowy obejmował prawie całą Polskę (takie były założenia) a dla odbiorników lampowych zapewniał bardzo dobry odbiór w całej Europie.
Dotychczasowy nadajnik 12 kW z Mokotowa zakończył pracę, ale na przełomie roku 1933/34 został przebudowany pod kierownictwem inż. Siemiona Aisensteina
i zainstalowany w Poznaniu.
W trakcie budowy stacji raszyńskiej PR wykupiło pozostałe piętra budynku przy ul. Zielnej i w okresie grudzień 1930 – kwiecień 1931 rok dokonało dalszej rozbudowy urządzeń emisyjnych. Do grudnia 1935 roku dokonano przebudowy dużego studia muzycznego. Zlikwidowano tłumiące draperie i kotary, a także wielki kryształowy żyrandol. Zainstalowano w różnych punktach kilka mikrofonów. Poprawiło to znakomicie akustykę studia. Wkrótce przebudowano też malutkie studio spikerowskie.
Stacja raszyńska stracił wkrótce swój prymat w Europie, a stały rozwój radiofonii i postęp techniczny wymagał nowych działań. PR przystąpiło więc do kolejnego wielkiego zamierzenia inwestycyjnego – zwiększenia mocy stacji długofalowej do 600 kW.
Prace rozpoczęły się w sierpniu 1938 roku i do sierpnia 1939 r. przy istniejącym budynku dobudowano nowy o kubaturze 7.000 m3, co razem stanowiło 10.800 m3.
Dostarczono i zainstalowano także wiele urządzeń, a poniesione nakłady wynosiły ok. 1,8 mln zł. Trzeba dodać, że projekt oraz budowa tej wielkiej stacji, tak jak i wielu poprzednich krajowych, był realizowany w Wydziale Budowy PR, mieszczącym się w Warszawie na Fortach Mokotowskich. 
Niestety, wybuch wojny przerwał realizację tego wielkiego zadania.

Centralna stacja PR, jako jedyna w Europie (?), rozpoczynała codzienny (z wyjątkiem niedzieli !) program, religijną pieśnią poranną –
Kiedy ranne wstają zorze.